Aktualności · 7 sierpnia 2026
Koniec z „zawiasami" dla pijanych kierowców? Co naprawdę zawiera projekt Ministerstwa Sprawiedliwości
Skąd wzięła się ta nowelizacja
Bezpośrednim tłem są trzy głośne sprawy z lipca 2026 r. 16 lipca Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał Łukasza Żaka na 20 lat więzienia za śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej: prowadził po alkoholu, z ogromną prędkością i mimo obowiązujących zakazów. Wyrok nie jest prawomocny. Dwa dni później na autostradzie A1 zatrzymano kierowcę z około 2,7 promila, dwoma sądowymi zakazami i cofniętymi uprawnieniami, którego początkowo zwolniono bez zarzutów; dopiero po interwencji Prokuratury Krajowej trafił do aresztu. 29 lipca w Kuźnicy Starej kierowca objęty pięcioletnim zakazem wjechał na chodnik i śmiertelnie potrącił dziewięcioletniego chłopca.
Do tego dochodzą liczby. W 2025 r. policja ujawniła 16 724 osoby prowadzące mimo sądowego zakazu i kolejnych 10 182 mimo administracyjnego cofnięcia uprawnień. Przy niemal 18 mln badań trzeźwości ujawniono 95 262 kierujących pod działaniem alkoholu. Spowodowali oni 1141 wypadków, w których zginęły 124 osoby. Około 800 osób miało ponad dziesięć aktywnych zakazów prowadzenia, a rekordziści dziewiętnaście. To właśnie te dane resort powołuje jako uzasadnienie zmian.
Trzy zmiany, które przewiduje projekt
Projekt, którego szczegóły ujawniła „Rzeczpospolita", opiera się na trzech filarach.
1. Bezwzględne więzienie za jazdę po alkoholu na zakazie
Kierowca, który jednocześnie łamie sądowy zakaz prowadzenia (art. 244 k.k.) i prowadzi w stanie nietrzeźwości albo pod wpływem środka odurzającego, ma otrzymać karę pozbawienia wolności. Warunkowe zawieszenie jej wykonania pozostanie możliwe jedynie w szczególnie uzasadnionych wypadkach.
Dziś zakaz stosowania „zawiasów" obowiązuje w znacznie węższym zakresie: dotyczy sprawców wypadków, którzy spowodowali je mając zakaz prowadzenia albo co najmniej 1,5 promila.
2. Koniec warunkowego umorzenia postępowania
To zmiana o największym praktycznym znaczeniu. Resort chce wyłączyć możliwość warunkowego umorzenia w sprawach o:
- art. 178a § 1 k.k. - prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości,
- art. 178a § 4 k.k. - ponowne skazanie za jazdę po alkoholu lub jazda mimo zakazu,
- art. 244 k.k. - niezastosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Dziś warunkowe umorzenie jest podstawowym celem obrony w sprawach o jazdę po alkoholu: sąd stwierdza winę, ale nie skazuje, sprawca zachowuje status osoby niekaranej, a zakaz prowadzenia orzekany jest na 1-2 lata zamiast obligatoryjnych trzech. Pisałem o tym szerzej w osobnym artykule. Po zmianie ta droga zniknie, także dla osoby niekaranej, która po raz pierwszy przekroczyła próg 0,5 promila o kilka setnych.
3. Wyłączenie grzywny i prac społecznych (art. 37a k.k.)
Art. 37a k.k. pozwala dziś sądowi zamienić krótką karę więzienia na grzywnę w wysokości co najmniej 150 stawek dziennych albo na ograniczenie wolności trwające co najmniej cztery miesiące. Projekt wyłącza stosowanie tego przepisu wobec nietrzeźwych kierowców i osób łamiących sądowe zakazy. W konsekwencji sąd musiałby orzec karę pozbawienia wolności, pozostaje mu wyłącznie decyzja, czy zawiesić jej wykonanie.
Kto straci najwięcej, wcale nie recydywista
Retoryka wokół projektu dotyczy kierowców z kilkunastoma zakazami. Ale ci ludzie i dziś nie mają realnych szans na warunkowe umorzenie: wyklucza ich uprzednia karalność za przestępstwo umyślne oraz brak pozytywnej prognozy kryminologicznej.
Warunkowe umorzenie to instytucja dla kogoś zupełnie innego: osoby niekaranej, z ustabilizowaną sytuacją życiową, u której stężenie alkoholu było niewielkie, a okoliczności czynu nie budzą wątpliwości. W praktyce sądowej mowa najczęściej o stężeniach do około 1 promila. To kierowca, który wrócił do auta po wczorajszej imprezie, przestawiał samochód pod blokiem albo źle oszacował tempo trzeźwienia.
Po nowelizacji taka osoba, bez względu na dotychczasową niekaralność, musi liczyć się z wyrokiem skazującym, wpisem do Krajowego Rejestru Karnego i minimum trzyletnim zakazem prowadzenia pojazdów. Dla zawodowego kierowcy, przedstawiciela handlowego czy osoby ubiegającej się o zaświadczenie o niekaralności różnica jest fundamentalna.
Czego projekt nie zmienia
Warto rozróżnić dwie sytuacje, które w mediach bywają mylone:
- Sądowy zakaz prowadzenia - jego złamanie to przestępstwo z art. 244 k.k., zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat. To on jest przedmiotem zaostrzenia.
- Administracyjne cofnięcie uprawnień (decyzja starosty) - jazda mimo takiej decyzji to art. 180a k.k., zagrożony grzywną, ograniczeniem wolności albo karą do 2 lat. Projekt opisany przez „Rzeczpospolitą" nie wyłącza tu warunkowego umorzenia.
Bez zmian pozostają też progi: 0,2 promila to granica wykroczenia, 0,5 promila przestępstwa, a od 1,5 promila działa obligatoryjny przepadek pojazdu. Nie zmienia się również ustawowe zagrożenie za sam art. 178a § 1 k.k., nadal do 3 lat pozbawienia wolności.
Stan obecny a stan projektowany
| Instytucja | Stan na sierpień 2026 | Po nowelizacji (projekt) |
|---|---|---|
| Warunkowe umorzenie przy art. 178a § 1 | Możliwe przy spełnieniu przesłanek z art. 66 k.k. | Wyłączone |
| Warunkowe umorzenie przy art. 178a § 4 i art. 244 | Formalnie możliwe, w praktyce rzadkie | Wyłączone |
| Grzywna lub prace społeczne zamiast więzienia (art. 37a) | Możliwe | Wyłączone dla nietrzeźwych kierowców i łamiących zakaz |
| Zawieszenie kary przy jeździe po alkoholu na zakazie | Dopuszczalne na zasadach ogólnych | Tylko w szczególnie uzasadnionych wypadkach |
| Jazda mimo administracyjnego cofnięcia uprawnień (art. 180a) | Bez zmian | Bez zmian |
Kiedy przepisy wejdą w życie i czy obejmą sprawy w toku
Projekt nie został uchwalony. Na dziś nie ma numeru druku sejmowego ani daty wejścia w życie, to nadal etap prac w resorcie. Każda informacja o „nowych karach, które już obowiązują" jest przedwczesna.
Kluczowa jest natomiast reguła z art. 4 § 1 Kodeksu karnego: jeżeli w czasie orzekania obowiązuje inna ustawa niż w czasie popełnienia czynu, stosuje się ustawę nową, ale gdy ustawa poprzednio obowiązująca jest dla sprawcy względniejsza, stosuje się ją. Oznacza to, że osoba, która popełniła czyn przed wejściem w życie nowelizacji, powinna zachować prawo do ubiegania się o warunkowe umorzenie także po zmianie przepisów, bo stary stan prawny będzie dla niej korzystniejszy.
To jednak reguła, którą trzeba w sądzie podnieść i uzasadnić. Nie zadziała sama z siebie.
Co na to prawnicy
Kierunek zmian ma szerokie poparcie społeczne, ale środowisko prawnicze podchodzi do projektu krytycznie.
Prof. Andrzej Sakowicz z Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego wskazuje, że warunkowe umorzenie powinno pozostać dostępne między innymi wobec osoby niekaranej, która pierwszy raz prowadziła przy stężeniu nieznacznie przekraczającym granicę stanu nietrzeźwości. Dr Grzegorz Bogdan z Uniwersytetu Jagiellońskiego zwraca uwagę na niespójność systemową: kara wolnościowa byłaby niedostępna przy czynie zagrożonym karą do 3 lat, choć art. 37a nadal mógłby znaleźć zastosowanie wobec sprawców niektórych czynów zagrożonych karą do 8 lat.
Pojawia się też argument o skutku odwrotnym do zamierzonego. Jeśli sąd nie będzie mógł orzec dotkliwej grzywny ani prac społecznych, częściej sięgnie po krótką karę więzienia z warunkowym zawieszeniem, czyli po klasyczne „zawiasy", z którymi nowelizacja miała walczyć.
Co to oznacza dla Twojej sprawy
Jeżeli Twoja sprawa jest w toku albo dopiero się zaczyna, płynie z tego jeden praktyczny wniosek: czas gra na Twoją niekorzyść.
- Jeśli w Twojej sprawie realne jest warunkowe umorzenie, warto o nie wnioskować w obecnym stanie prawnym, a nie odkładać czynności.
- Nie podpisuj wniosku o dobrowolne poddanie się karze, zanim ktoś nie oceni, czy nie stać Cię na lepsze zakończenie sprawy. Podpis bywa nieodwracalny.
- Jeśli sprawa dotyczy jazdy mimo cofnięcia uprawnień, sprawdź, czy chodzi o zakaz sądowy (art. 244 k.k.), czy o decyzję administracyjną (art. 180a k.k.). Konsekwencje i perspektywy obrony są zupełnie inne.
- Materiał dowodowy zbiera się na początku: protokół badania, świadectwo wzorcowania alkomatu, czas i okoliczności spożycia. Później jest tylko trudniej.
Stan prawny na 7 sierpnia 2026 r. Opisywana nowelizacja to projekt Ministerstwa Sprawiedliwości, który nie został uchwalony i nie obowiązuje. Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej, ocena konkretnej sprawy zawsze zależy od jej okoliczności.
Najczęstsze pytania
Czy nowe przepisy już obowiązują?
Nie. To projekt Ministerstwa Sprawiedliwości. Nie trafił jeszcze pod obrady Sejmu, a data wejścia w życie nie jest znana. Do tego czasu obowiązują dotychczasowe zasady, w tym możliwość warunkowego umorzenia postępowania.
Czy po zmianie każdy pijany kierowca pójdzie do więzienia?
Nie. Bezwzględna kara pozbawienia wolności ma być regułą przy zbiegu jazdy po alkoholu z łamaniem sądowego zakazu. Przy samym art. 178a § 1 k.k. sąd nadal będzie mógł zawiesić wykonanie kary, straci natomiast możliwość orzeczenia grzywny, prac społecznych i warunkowego umorzenia.
Popełniłem czyn przed zmianą przepisów, którą ustawę zastosuje sąd?
Zgodnie z art. 4 § 1 k.k. sąd stosuje ustawę nową, chyba że poprzednia jest dla sprawcy względniejsza, wtedy stosuje poprzednią. W praktyce oznacza to, że korzystniejszy, dotychczasowy stan prawny powinien mieć zastosowanie do czynów popełnionych przed nowelizacją.
Czy warto teraz spieszyć się ze sprawą?
Jeśli w Twojej sprawie realne jest warunkowe umorzenie, tak. Im szybciej złożysz wniosek i skompletujesz materiał świadczący na Twoją korzyść, tym mniejsze ryzyko, że sprawa zostanie rozstrzygnięta w mniej korzystnym otoczeniu prawnym.
Czy zmiany obejmą jazdę mimo cofnięcia prawa jazdy przez starostę?
Według ujawnionych założeń nie. Czyn z art. 180a k.k. nie został objęty wyłączeniem warunkowego umorzenia. Zaostrzenie dotyczy sądowego zakazu prowadzenia pojazdów z art. 244 k.k.
Jeżeli prowadzisz sprawę o jazdę po alkoholu albo o złamanie zakazu prowadzenia i zastanawiasz się, co zmiana przepisów oznacza w Twojej sytuacji, przeanalizuję okoliczności i podpowiem, jakie kroki mają sens teraz, a nie za pół roku. Kancelaria mieści się w Warszawie przy ul. Brackiej 20 lok. 7A. Zapraszam do kontaktu pod numerem 517 344 096.
Masz sprawę?
Porozmawiajmy
Pierwsza rozmowa nic nie kosztuje i niczego nie przesądza. Opowiedz, co się stało - powiem, na czym stoisz i co realnie można zrobić.